Recenzja filmu „Thor”

Relaksując się pewnego razu przed telewizorem, starym męskim zwyczajem przeskakiwałem po kanałach. W którymś momencie trafiłem na jakąś kreskówkę i jako, że jestem fanem filmów animowanych zatrzymałem się na tym kanale. Kreskówką tą była „Potęga i Moc” znana też pod nazwą „Avengers” (Mściciele). Jest to komiks Marvela przeniesiony do animowanego świata. Opowiada on o drużynie superbohaterów, którzy ratują świat przed różnymi szwarcharakterami. Zainteresowany oglądałem odcinek na który trafiłem aż do końca. Od tamtego czasu jeszcze kilka razy zdarzyło mi się trafić na ową kreskówkę i zawsze oglądałem ją z przyjemnością. Bohaterem, który zwrócił moją największą uwagę był właśnie Thor – nordycki bóg burzy i piorunów. Zwrócił moją uwagę, ponieważ był inny od całej reszty herosów, jego siła nie polegała na technologii ani na żadnych mutacjach, moc miał po prostu w sobie. Poza tym, miał swój charakterystyczny „oldschoolowy” styl. Czytaj dalej

Reklamy